Tag Archives: KNŻ

BOŻE NARODZENIE MAM TERAZ CO TRZY MIESIĄCE

jkbmik/ WYWIADY, WYWIADY MUZYCZNE

Robert „Litza” Friedrich – Gitarzysta , autor tekstów , realizator dźwięku i producent. Najbardziej znany z Grup takich jak Acid Drinkers, KNŻ i Luxtorpeda. Oprócz tych zespołów występował również z Turbo i Flapjack. Założył również zespoły 2Tm2,3 oraz dziecięcy zespół Arka Noego. Ze względu na swoje głębokie uduchowienie żartobliwie nazywany Wielebnym. Nie mniej jednak o kwestiach wiary wypowiada się w sposób , który jest obcy wielu „nawiedzonym” w naszym kraju a ja jako skrajny Ateista słucham go z przyjemnością.  Kuba: Wspólnota neo… kate… chumenalna…  Robert „Litza” Friedrich: Neokatechumenalna od słowa katechumenat. Wielu ludzi ma problem, żeby wymówić słowo neokatechumenat dlatego, że źródłosłów pochodzi od słowa katechumen. W pierwotnym Kościele byli to ludzie, którzy przygotowywali się do chrztu i to, co przechodzili,…

KULT – TURYŚCI – TO JEST KWESTIA ZAANGAŻOWANIA

jkbmik/ ROZMOWY KULTURALNE, WYWIADY, WYWIADY MUZYCZNE

    Co to jest grupa Kult, tego nie trzeba tłumaczyć! A czym jest grupa Kult-turyśći? To już bardziej zagadkowe. Zapewne wielu z Was przywoła obrazy „Karków” z osiedlowej siłowni. Niemniej jednak sprawa jest trochę bardziej złożona. Przy okazji ostatniego koncert Kaenżet w londyńskiej Scali w lutym b.r. udało nam się porozmawiać z tą tajemniczą grupą.  Sławek Orwat: Kiedy powstali kulturyści? KULT – turyści: Chyba wtedy, gdy ludzie zaczęli pokonywać więcej niż trzy przystanki tramwajowe. A pierwszy koncert Kult- turystów odbył się w Bristolu. Ale kult-turystów jest dużo więcej niż ludzi, którzy dzierżą to flagę. My chcemy spajać to całe środowisko, chcemy promować to, co sobą ten zespół reprezentuje. Sławek: Czyli spoiwem dla Was jest Kazik, bo dziś nie gra…

Ostatni taki koncert! – KNŻ w Londynie 26.04.2015

jkbmik/ KONCERTY, REMINISCENCJE, WYDARZENIA

– Moi drodzy tego wieczoru odbywa się ostatni koncert Kaenżetu – zaczął Kazik – wtedy poczułem jakiś smutek, a jednocześnie wiedziałem, że staję się częścią historii. – Od strony komercyjnej, takie przypadki jak rozpad i reaktywacja są bardzo nośnymi hasłami jeśli chodzi o frekwencję koncertową – dodał. Trochę to żart był, ale nie do końca!   Nie ma litości dla Skurw… ! I poszli! Takie powitanie od razu naładowało bateryjkę, która wywołała błysk w moim oku! Już przy refrenie nie wytrzymując napięcia zrzuciłem kurtkę gdzieś na podłogę skoczyłem na ludzi i niesiony lawiną rąk wkrótce wylądowałem wśród ochroniarzy. Nie pierwszy i nie ostatni, jak się okazało, raz. Ostani koncert to oczywiście przekrój całego dorobku Kaenżetu. Nie zabrakło „Kalifornii”, „Konsumenta”…