O MNIE

      Ja! Pisać o sobie to trochę nie do końca poprawne ale prosić znajomych bądź przyjaciół o taką przysługę to można narazić się na historie , które nie powinny ujrzeć światła dnia a najlepiej powinny zostać zapomniane  😉

    Próbuje! Moje pierwsze skojarzenie z muzyką… hmm chyba Kombi. Byłem małolatem z małej dziury o groźnej nazwie Strzegom! Więc na rozrywkę w latach 80-tych trudno było liczyć. Jednak dojerzdżały do nas zespoły. W naszej sali,o jakże uniwersalnej nazwie SOK ( nie żeby jakiś wywrotowy sok poprostu Strzegomski Ośrodek Kultury) , dzięki swojej mamie zobaczyłem Bajm i Kombi. Pamiętam jak przez mgłe ale chyba musiało to zrobić wrażenie na 7 latku. Wtedy już muzyka mi grała i to wszelakiej maści. Aż do momentu , kiedy tato przyniósł Pink Floyd „Animals” , wtedy na kasecie. Myśle, że to był przełom! Miałem może 9 lat . Wałkowałem tą kasete w samochodzie ( Polski Fiat 126p) bo w domu magnetofonu nie było niestety. Jakie zdźiwienie ojca kiedy musiał rano pchać samochód. Do szkoły mnie nie woził więc niech pcha  😎 Pamiętam jak kolega z ławki szkolnej nauczył mnie rysować logo TSA. Chociaż ta muzyka dla 8-9 latka była za ciężka to pamiętam do dziś. Wiele lat później miałem przyjemność spotkać Andrzeja Nowaka i Marka Piekarczyka i porozmawiać z nimi przed koncertem 🙂

  Dalej to już chyba Kuzyn i sąsiad przejał pałeczke. Ten pierwszy pokazał mi Depeche Mode a wkrótce potem Metallice i Guns ‚n Roses. Wtedy też dostałem swój pierwszy magnetofon ( marki nieznanej ). Nie długo później metodą handlu wymiennego udało mi sie nabyć wieże Diora i kolumny Altusy. Jakie było ździwienie sąsaidów 🙂 Zaczęli słuchać ze mną 🙂 To był początek lat 90-tych. Gdy razem z sąsiadem przesiadywaliśmy w piwnicy słuchając Defektu Muzgó ( pisownia poprawna), Sedesu, Ksu, Dezertera i Big Cyca to chyba skrzywiło mi psychike na tym punkcie 🙂

  Szkoła średnia to już był Hard and Heavy! Chociąż był to czas pierwszych poważnych imprez zakrapianych sokiem z gumijagód to wiele pamiętam 🙂  Wtedy chyba na dobre wpadłem w muzykę. To już był czas Nirvany, Rage Agains The Machine, Metalliki, Pantery jak również wspominaych zespołów punkowych. Końcem szkoły średniej wpadłem na trop dziennikarzy: Metza, Kaczkowskiego i Stelmacha. Wtedy moje muzyczne fascynacje nabrały większego wymiaru. Życie moje toczyło sie raczej torem słuchacza i fana. Zacząlem odwiedzać coraz większe koncerty i zwiedzać największe hale koncertowe w Polsce ( katowickiego dziwoląga też ).Najbardziej zapadł w pamięć , Deep Purple z 3.12.2003 podczas trasy Bananas. Do dziś dnia widziałem ich 9 razy ( luty 2018) ale jest szansa , że ta liczba sie wkrótce zmieni 😉

    Jakimś dziwnym sposobem muzyczne zboczenie ujawniło sie na emigracji. Udało mi sie stworzyć własną audycję w lokalnym radiu polonijnym. Tam własnie powstała audycja Prąd Przemienny. Inspiracją była nazwa Ac/Dc ale powiązań można sie dopatrywać wszędzie.Jako sinusoida czy gitara elektryczna a bardziej dziwne to fakt,że mama była fizykiem a ojciec eletrykiem 😉 Była to niedzielna audycja promująca dobrą muzykę. Opowiadałem o nowościach muzycznych, propozycjach koncertowych, rozmawiałem z artystami. Dziś jestem pewien, ze stało sie to za sprawą panów Radiowej Trójki. W radiu poznałem kolege Matusza Augustyniaka, z którym razem stworzyłiśmy portal Polski Wzrok. Obrodziło szeregiem wywiadów i publikacją w kilku polonijnych gazetach moich wywiadów i artykułów. Stałem się również współoragnizatorem Festiwalu Plonijnego w Bedford. Odpowiadałem , za funkcję menagera sceny i pobyt prowadzącego Krzysztofa Skiby.

      Tak na serio to wszystko miłe wspomnienia,które zaowocowały stworzeniem tej strony. To jest mój blog, w którym będe publikował moje artykuły w dużej mierze muzyczne ale nie zabraknie innej kulturalnej rozywki. Mimo tej strony nie zamierzam przestać publikować materiałów na innych portalach i gazetach.

       Także…. trzymajcie majtki i czapki 😛

Pozdrawiam KM

P.S. Myślę jednak, że fakt iż dziś stworzyłem tą stronę to efekt readagowania szkolnej gazetki w 3 klasie podstawówki. Wówczas myślałem , że wybawi mnie to od pójścia do komunii 🙂