Ashborn niczym Feniks

jkbmik/ ARTYŚCI, REMINISCENCJE

    Wszelkie próby opisu zespołów są dość subiektywne i tak też jest w tym momencie. Dlaczego by nie?! Otóż to jest wyłącznie moje zdanie i artykuł nie jest pisany na komende redaktora naczelnego. Sam wybieram co dobre.

    Owa koalicja chłopców z ferajny to Ashborn. W teorii istnieje już dwa lata ale to teraz rozkręcili się nieco bardziej. Zespół powstał z inicjatywy Mieczysława Klimka, który na co dzień gra w zespole Whisky jako tribute band dla zespołu Dżem. W rozmowie rok temu przyznał jednak , że dusi się w tym zespole bo inne pomysły zaprzataja mu glowe, które nie pasują do stylistyki Whisky. Końcem ubiegłego roku zespół zaczął nabierać charkateru . Dołączyli do niego Marcin Durmaj z zespołu DieRevers, Irek Broda z zespołu Harmfool po czym szybko zastąpił go Marcin „Ozzy” Komorniczak, również, ze składu DieRevers. Skład uzupełnił Piotr Krzemiński na basie. Nuty szybko zaczęły układać się w charmonijną całość gdyż jak twierdzą była to muzyka , w której lepiej im realizować pomysły. Z braku czasu, by ciągnąć oba zespoły, DieRevers przestał istnieć. Pamiętam jak rozmawiając z Marcinem w ubiegłym roku mówił z błyskiem w oku „zobaczysz co to będzie!!!”. Wtedy już odbywał próby w obiema grupami.  Słowo ciałem się stało gdyż końcem ubiegłego roku ukazło się pierwsze wideo zespołu a w zasadzie pierwszy utwór, zatytuowany „When Darknes comes”. Tutaj wcisnęło mnie w siedzenie bo jednak udało się stworzyć coś innego i cięższego od poczynań DieRevers.  Po kolejnych 3 miesiącach ukazało się lyric  video do „Every Word”. Ta nutka znacznie bardziej przypadła mi do gustu niż poprzednia. Nastąpiła tutaj eskalacja emocji każdego muzyka.  Za nagranie i mastering odpowiada  Neil Hudson a wideo zrealizowane zostało przez Very Metal Art. Niżej strojone gitary i dwie centrale to jest to co lubie. Tej nucie najbliżej do współczesnych dokonań Sepultury. Na razie mamy dwa numery i zapowiada się zacnie. Mam nadzieje, że płyta pokaże w pełnej okazałości talenty całej bandy.

    Zespół planuje jesienią, jeśli tylko nic innego nie pokomplikuje ich planów, wydać swój debiutnacki album. Do tego czasu ma w planach kilka koncertów a najbliższy odbędzie się 17 marca w Northampton. Zespół podzieli scene z takimi zespołami jak Haema, Dialekt i Fueled Hate.

Więcej informacji na temat koncertu znajdziecie tutaj

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Ashborn niczym Feniks"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
wiolka
Gość

No fajnie byłam kiedys na koncercie Dierevers , spoko goscie . Nigdy bym nie pomyslała że wokalista zostawi chlopaków na lodzie .